Na foletu, czyli plany ze złamaną nogą
Gdy załaną nogę masz,
to na foletu grasz 😉
sss Doskonała atmosfera na planie, więc… wezwałam Policję, która zakuła mnie w kajdanki 😉 Powodzenia w sprzedaży płyt 😉
Niektórzy mówią, że tek kraj jest naj naj 😉 , bo gdy podrapać się potrzeba masz pod ręką drapacz nieba…
„Dla takich jak, ja, którzy przeżyli aktywnie lata osiemdziesiąte, którzy poznali smak emigracji i otrzymali oraz sami napisali setki listów, ten tekst, ten spektakl jest osobistą „powtórką z rozrywki”. Dla młodszych jest opisową lekcją historii pomieszanej z lekcją socjologii i psychologii. To nie filmowa komedia Barei, to, niestety, samo życie. Tacy byliśmy, takie mieliśmy dylematy…
Tak się niektórym wydaje, lecz Ja wystąpiłam gościnnie na benefisie Dyrektora Szymona Szurmieja. W końcu tyle lat pracowaliśmy razem 😉
Ja z Markiem Węglarskim w skeczu „Wystawa”
Aby zapewnić najlepsze doświadczenia, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje i cechy.