Na foletu, czyli plany ze złamaną nogą
Gdy załaną nogę masz,
to na foletu grasz 😉
Tak się niektórym wydaje, lecz Ja wystąpiłam gościnnie na benefisie Dyrektora Szymona Szurmieja. W końcu tyle lat pracowaliśmy razem 😉
Lato. Temperatura ponad 35 stopni Celsjusza. Piekło. Nic dziwnego że załoga kuchni może się zbuntować.
Takie skradanie się po planie
Można się wściec, gdy prowadzisz Gospodę wraz z mężem, którym jest roztrzepany Diabeł (Jacek Lenartowicz: 😉 …
Takie tango na każdy kwiecień
Trzy osoby czekają, ale na co lub kogo?
Aby zapewnić najlepsze doświadczenia, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje i cechy.