Na foletu, czyli plany ze złamaną nogą
Gdy załaną nogę masz,
to na foletu grasz 😉
„Dla takich jak, ja, którzy przeżyli aktywnie lata osiemdziesiąte, którzy poznali smak emigracji i otrzymali oraz sami napisali setki listów, ten tekst, ten spektakl jest osobistą „powtórką z rozrywki”. Dla młodszych jest opisową lekcją historii pomieszanej z lekcją socjologii i psychologii. To nie filmowa komedia Barei, to, niestety, samo życie. Tacy byliśmy, takie mieliśmy dylematy…
Lato. Temperatura ponad 35 stopni Celsjusza. Piekło. Nic dziwnego że załoga kuchni może się zbuntować.
Niektórzy mówią, że tek kraj jest naj naj 😉 , bo gdy podrapać się potrzeba masz pod ręką drapacz nieba…
Takie skradanie się po planie
Moniek wzdychał do Balbiny, lecz na nic jego czułe miny …
sss Doskonała atmosfera na planie, więc… wezwałam Policję, która zakuła mnie w kajdanki 😉 Powodzenia w sprzedaży płyt 😉
Aby zapewnić najlepsze doświadczenia, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje i cechy.